Już nie kapie na głowę... w połowie

Już nie kapie na głowę... w połowie W piątek dekarze znów dotarli na budowę. Zafoliowali i ołacili jedną połać, zrobili też część nadbitki oraz… niezwykle wyrafinowane rusztowanie. Pewnie zrobiliby więcej gdyby nie to, że pół dnia we wsi nie było prądu. Wracają w poniedziałek – ale wtedy ma już lać…

Czytaj dalej – Już nie kapie na głowę… w połowie

Jedziemy dalej z dachem

Jedziemy dalej z dachem Czas nas goni. Za 4-5 dni ponoć ma zacząć padać śnieg. Dzisiaj niestety na budowie było pusto, ale przez poprzednie 2 dni dość dużo obie ekipy (dekarze i murarze) zrobiły. Dom ma już definitywnie kształt domu :)

Czytaj dalej – Jedziemy dalej z dachem

NARESZCIE!! Zaczęliśmy dach

NARESZCIE!! Zaczęliśmy dach Chyba na nic tak nie czekałem na tej budowie jak na dach. Jak już pisałem – wykonawca troszkę po znajomości nas wziął, mimo że ma dużo zleceń i obiecał gdzieś tam nas wkomponować. I to komponowanie trwało prawie miesiąc o zakończenia wieńców i nadproży poddasza. Ale już zaczęli i idą jak burza.

Czytaj dalej – NARESZCIE!! Zaczęliśmy dach

Księgi i inne niesprawiedliwości wieczyste

Jak tak dalej pójdzie to budowa przestanie mnie cieszyć. Wszystko stoi przez naszego niesłownego dekarza. Również bank leci w kulki z wypłatą drugiej transzy, ale za to kupy papierów się domaga.

Czytaj dalej – Księgi i inne niesprawiedliwości wieczyste

Generalny wykonawca czy system gospodarczy

Siedzę już cały poranek na liczeniu opłacalności zakupu lepszego styropianu, badaniu tematu grzejników kanałowych oraz ogrzewania podłogowego. I generalnie w podobny sposób spędzam popołudnia. Tak doszedłem do wniosku, że budowa domu to właściwie drugi etat. A i tak całą budowę organizuje mi właściwie wykonawca…

Czytaj dalej – Generalny wykonawca czy system gospodarczy

Ścianki działowe - w końcu coś się zaczęło dziać

Ścianki działowe   w końcu coś się zaczęło dziać  Już powoli zaczynaliśmy się irytować. Od dobrych dwóch tygodni na budowie zastój. Przez ten czas mieliśmy piękną pogodę a dekarze niestety ją zmarnowali. Jakieś tam niby problemy z drewnem czy z czymś. I zaczęło padać. Więc na pocieszenie murarze zrobili nam ścianki działowe na parterze.

Czytaj dalej – Ścianki działowe – w końcu coś się zaczęło dziać

Z innej beczki - ogrodzenie

Wymyśliliśmy sobie, że dobrze by było jeszcze przed zimą nasz przybytek ogrodzić. Przynajmniej z dwóch stron – bo trzecią dzielimy z sąsiadami a front na razie byśmy tylko odgrodzili taśmą z profesjonalną tabliczką „Teren budowy. Wstęp wzbroniony”.

Czytaj dalej – Z innej beczki – ogrodzenie

Poniżej losowe obrazy z naszych galerii. Aby zobaczyć więcej - kliknij tutaj.

Galeria

nadproże czeka na strop komin obłożony blachą Meble Noclaf, całkiem ładne i całkiem niedrogie nawet sporo tu miejsca genialna sofa widok w kierunku łazienki mgła została w dole Nie wiem czemu podobają mi się te zasłony ciasno ale przytulnie z127_widok1_0